niedziela, 17 sierpnia 2014

Zupa kalafiorowa


Kolejny smak dzieciństwa!
Nie wiem dlaczego, ale zawsze gdy jem zupę kalafiorową przypomina mi się smak tej, którą jadłam na wakacjach w Ustrzykach Dolnych. Miałam wtedy może 5-6 lat i pamiętam, że obok bazarku była stołówka/jadłodajnia, w której podawali zupy w małych, emaliowanych garnuszkach, z których przelewało się zupę do talerza. Pamiętam, że moją kalafiorową dostałam w czerwonym garnuszku w czarne kropki. Pamiętam jej smak do dziś i z sentymentem wracam do tamtych czasów mojego dzieciństwa.

Dziś przepis na moją kalafiorową, której smak odzwierciedla to, co pamiętam z dzieciństwa. Polecam!
Zupa kalafiorowa 
Składniki:
- 3 szt. skrzydełek z kurczaka
- 2-3 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- 1 duży kalafior lub 2 mniejsze
- ok. 4-5 szt. dużych ziemniaków
- kilka łyżek śmietany
- 2-3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- koperek
- 1 liść laurowy
- 2 ziela angielskie
- maggi
- sól
- pieprz
                                                                                                 

Skrzydełka dokładnie myjemy i wrzucamy do garnka. Zalewamy wodą (ok. ¾ jego wysokości) i dorzucamy liść laurowy i ziele angielskie. Zagotowujemy i gotujemy ok. 25-30 min. W czasie gotowania skrzydełek zbieramy powstałe szumowiny.

W czasie gotowania wywaru ze skrzydełek przygotowujemy warzywa.
Marchewkę, pietruszkę i seler obieramy, płuczemy pod bieżącą wodą. Marchewkę kroimy w talarki, natomiast pietruszkę i seler kromy w mniejsze cząstki (takie, aby łatwo je było później wyłowić). 
Po ok. 25-30 min gotowania skrzydełek dorzucamy warzywa. Gotujemy razem ok 20 minut.

W czasie gotowania wywaru przygotowujemy kalafiora i ziemniaki. Główkę kalafiora dzielimy na różyczki i opłukujemy pod bieżącą wodą. Ziemniaki obieramy i kroimy w sporą kostkę.

Gdy nasz wywar będzie się gotował ok. 45-50 minut, wyławiamy z niego skrzydełka, pietruszkę, selera liść laurowy i ziele angielskie. Następnie dorzucamy do niego pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy ok. 5 minut. Po tym czasie dorzucamy różyczki kalafiora i gotujemy kolejne 10 minut.

W szklance mieszamy mąkę ziemniaczaną z kilkoma łyżkami wody. Dokładnie rozprowadzamy i dodajemy do zupy ciągle mieszając.
Następnie do szklanki dodajemy kilka łyżek śmietany. Dolewamy gorący wywar i dokładnie rozprowadzamy. Dzięki temu śmietana nie zważy nam się w zupie. Dolewamy całość do zupy i dokładnie mieszamy.
[Ilość mąki i śmietany zależy od upodobań. Jeśli nie lubicie zup zagęszczanych mąką - pomińcie ten etap. Jeśli lubicie bardzo gęste zupy - możecie użyć większej ilości mąki. Także jeśli lubicie ekstra kremowe-śmietanowe zupy - dodajcie większą ilość śmietany J]

Na koniec doprawiamy zupę solą, pieprzem oraz maggi. Niestety nie wiem, jaką dokładną ilością. Trzeba próbować. Powoli dodawajcie przyprawy i próbujcie - aż w smaku zupa będzie dla was idealna.

Na koniec, gdy zdejmiemy już zupę z palnika - dodajemy posiekany koperek. Dokładnie mieszamy.

Podanie:
Zupę podajemy na gorąco posypaną świeżym koperkiem.
Voilà! Smacznego,
Weronika

5 komentarzy:

  1. łał! wygląda bardzo apetycznie! zjdałabym ze smakiem i czystym sumieniem! pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem, że z uwagi na dużą ilość ziemniaczków w tej zacnej zupce przepis został zgłoszony do akcji psiankowatej ;) Proszę jeszcze o oznaczenie go zgodnie z zasadami akcji, wtedy będę mogła zaakceptować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobiłam dzisiaj według Twojego przepisu tą zupę. Zmodyfikowałam troszkę przepis, bo tu, gdzie jestem, czyli w Grecji, nie ma pietruszki ani selera (korzenia) i nie dodałam mąki. Wyszła super. Zupełnie jakbym była u mamy. A na emigracji strasznie się tęskni za polskim tradycyjnym jedzeniem. Dlatego bardzo dziękuję. Umieszczenie tego przepisu wiele dla mnie znaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moja kalafiorowa Ci smakowała! ja rownież dziękuję za takie miłe słowa.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i wpadaj czasem na blog, może coś innego Cię zainspiruje:)

      Usuń