środa, 3 września 2014

Domowa uprawa pomidorków - podsumowanie :)


Powoli nasza domowa uprawa pomidorków dobiega końca. Ale zbiory wynagrodziły nam wszystko! Uwielbiam to, że mogę wyjść na balkon i zerwać sobie kilka pomidorków prosto z krzaczka i położyć pachnące i dorodne owoce na mojej kanapce :)
Polecam Wam i zachęcam, aby  w następnym  sezonie zasadzić choć jednak krzaczek, a będziecie chcieli już co rok mieć własną uprawę!

Poniżej przedstawiam Wam migawkę i kilka zdjęć z przebiegu uprawy domowych pomidorków koktajlowych. Mam nadzieję, że się zainspirujecie moją przygodą i uprawą:)










2 komentarze:

  1. Łał! jakie piękne! aż trudno uwierzyć, że nie sklepowe! gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Ja też nie wierzyłam, że można mieć własne pomidorki hodowane na balkonie! Ale rok temu postanowiłam zaryzykować - i udało się! W tym roku też :) na prawdę, super sprawa.

      Polecam Ci gorąco spróbować na wiosnę! :)

      Usuń