wtorek, 9 grudnia 2014

Kruche ciasteczka


Przedstawiam Wam pyszne, kruche ciasteczka, które robię bardzo często i które zawsze wychodzą. Są bardzo proste w wykonaniu, a dodatki które dodajemy do ciasta podstawowego mogą być dowolne. Ja zazwyczaj dodaje to, co akurat znajdę w kuchni. Raz są to wiórki kokosowe, raz orzechy, czasami kakao, sezam lub inne ziarna czy bakalie.

Przepis na ciasteczka pochodzi z książki „Ciasta słodkie i wytrawne” autorstwa H. Lipińskiej i A. Woźniakowskiego z 1987 r. (s. 61). Wspominałam Wam o tej książce, kiedy piekłam kruche ciasto z rabarbarem (przepis na nie znajdziesz TU).
Jak sami widzicie, moja wersja jest mocno zniszczona. Jednak nadal jej używam i często do niej zaglądam. Nie zamieniłabym jej nigdy na nowy, piękny egzemplarz. Pożółkłe strony, gdzieniegdzie zachlapane ciastem dodają tej książce duszy :)

Z racji zbliżających się Świąt, moje ciasteczka są w kształcie choinek i gwiazdek. Jeśli chcecie to możecie ozdobić je lukrem lub czekoladą.
Zaproście dzieciaki do wycinania ciasteczek oraz wspólnego dekorowania - będą w siódmym niebie! :)

Kruche ciasteczka 
Składniki:
 - 2 szklanki mąki pszennej (35 dag)
- 1,5 szklanki mąki ziemniaczanej (35 dag)
- 250 g masła
- ½ szklanki cukru pudru (w oryginale 1 szklanka)
- 3 żółtka z jaj

Dodatkowo:
Ulubione i dowolne dodatki np. kakao, wiórki kokosowe, orzechy, bakalie, czekolada, słonecznik, wanilia, cynamon itp.


Od białek oddzielamy żółtka. Białka tym razem nam się nie przydadzą, ale nie wyrzucajmy ich! Możemy z nich upiec np. bezy :)

Same żółtka mieszamy razem z cukrem pudrem i ucieramy na gładką masę.  
Mąkę pszenną oraz ziemniaczaną przesiewamy na blat. Dodajemy masło pokrojone w kostkę oraz żółtka utarte z cukrem pudrem. Szybko zagniatamy ciasto.

Komponujemy nasze dodatki do ciasteczek. Gdy już wiemy ile dodatków mamy - na tyle części dzielimy ciasto. Do każdej części dodajemy jeden dodatek.
Ja do przygotowania ciasteczek tym razem użyłam wiórek kokosowych, ziaren słonecznika oraz kakao wymieszanego z cynamonem. Dlatego też podzieliłam ciasto na 3 części i każdą połączyłam z jednym dodatkiem.  

Gdy kawałki ciasto z dodatkami będą już gotowe i zagniecione, obwijamy je folią spożywczą i dokładnie schładzamy w lodówce lub na balkonie :)

Piekarnik lub prodiż rozgrzewamy (piekarnik nastawiamy na 180 st C).

Gdy ciasto będzie mocno schłodzone wyjmujemy po kolei przygotowane kawałki. Rozwałkowujemy je na placeki grubości ok. 3 mm. Za pomocą dowolnych foremek lub szklanki wykrawamy ciasteczka. Układamy je na papierze do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. W piekarniku pieczemy ok. 15 min. 
W prodiżu ciastka trzeba pilnować. Mogą być gotowe nawet po ok. 5-7 minutach (w zależności od ich grubości). Gotowe ciasta są pięknie rumiane.

Upieczone i wystudzone ciastka możemy posypać cukrem pudrem, ozdobić lukrem lub polać roztopioną czekoladą.

Voilà! Smacznego,
Weronika
Korzenne przysmaki Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Świąteczne słodkości! Lekkie niskokaloryczne Święta oraz Sylwester

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz